Elity, eksperci i ich pełne wybojów drogi - 2010-07-27 16:10:08
Wielu z nas nie trzeba przekonywać do faktu, że wojewódzki status miasta to bonus dla jego rozwoju i lepsze perspektywy dla młodych ludzi rozpoczynających karierę zawodową.
W społeczeństwie jest miejsce dla wielu różnych postaw i poglądów. Wielu rozsądnie myślących ludzi uważa, że to międzynarodowe koncerny, wolny rynek i przedsiębiorczość obywateli decydują o przyszłości małych społeczności, takich, jak w skali globu jawi się region gorzowski.
Firmy upadają lub rozkwitają w zależności od koniunktury na rynku i zdolności zarządzających nimi menadżerów. Gdzieś w tym miejscu występuje element losowy, tzw. „fart”. Podobnie jest z miastami, jedne z nich przyciągają nowych obywateli, inne nie są w stanie zapewnić godziwych warunków dla przyszłości „starych” mieszkańców. Najważniejsze rzeczy dzieją się nie w czasie hossy, gdy wszyscy rozbudowują się, zwiększają produkcję i zyskowność, ale w czasie kryzysu, gdy wielu kurczy się i traci, a tylko nieliczni potrafią wyjść bez strat, a czasem nawet zyskać.
Sprzedać budynki po gorzowskim szpitalu? Dla mnie to betka! Powiedział niejaki pan naczelnik Andrzej Betka z urzędu marszałkowskiego z siedzibą wiadomo gdzie.
Tylko musiałyby one znajdować się w Zielonej Górze – konstatuje dalej Prawdziwy Lubuszanin w osobie niejakiego pana Betki.
No tak. Szkoda, że taki kompleks nie znajduje się w Zielonej Górze – dalej żali się imć Betka.
Bo jak by był w Zielonej Górze, to nawet nie musielibyśmy go sprzedawać! Przenieślibyśmy tam część departamentów urzędu marszałkowskiego – „rozmarzył się” pan Betka w dodatku lokalnym Gazety Wyborczej. Nawet redaktor Kamil Siałkowski z tej gazety, nie wytrzymał w tym momencie i ironicznie skomentował wynurzenia pana Betki Andrzeja.
Obywatelu! Partia wie lepiej! - 2010-07-20 12:36:20
Oberwało mi się za ubiegłotygodniowy spacerek, że krytykując urzędującego prezydenta wspieram PIS.
W imię czego miałbym niby wspierać ? Przypomnę, bo może nie wszyscy pamiętają - miejscowy lider tej partii pani poseł Elżbieta Rafalska przyłączyła się do ataku na władze gminy Kłodawa, na której terenie miało powstać małe lotnisko dla Gorzowa.
Oprotestowana uchwała gminy została przez Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylona, co, jeśli wierzyć marszałkowi województwa lubuskiego Marcinowi Jabłońskiemu, zdecydowało o tym, że życia mieszkańców regionu gorzowskiego nie chroni stacjonujący w okolicach śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego. Smutne, jak łatwo prawie wszyscy gorzowianie się z tym pogodzili. Nie oglądajmy się wyłącznie na polityków, obywatel może wiele, tylko musi chcieć. Będę o tym przypominał, przy następnych deklaracjach bez pokrycia, typu „użyjemy wuwuzeli do budzenia wszystkich tych, którzy ubiegali się o mandat do reprezentowania społeczeństwa”. Guzik tak użyjecie, sami leniwie przysypiacie.
Czas ucieka, a wraz z nim szanse na rozwój miasta. Nie sądzę, żeby obeznana z tym jak funkcjonuje obecny świat pani poseł nie wiedziała jak ważne dla biznesu jest skomunikowanie ze światem miejsc, które rozważane są jako miejsca pod inwestycje.
Nie wszystkich ucieszę, ale melduję, że wróciłem. Za popularyzację wiedzy o roślinach miododajnych Minister Marek Sawicki nadał mi honorową odznakę „zasłużony dla polskiego rolnictwa”. Wręczenie odznaczenia odbyło się na Biesiadzie u Bartnika w miejscowości Stróże niedaleko Nowego Sącza. Ze względu na gospodarza imprezy nie poruszony został przeze mnie temat „odstrzelenia” Krzysztofa Dołganowa przez kolegów partyjnych wspomnianego ministra.
Nic innego nie zatrzymałoby przykrej rozmowy, która dla dobra kraju i społeczeństwa powinna się odbyć. Święte prawo gościnności skłoniło mnie do zaniechania, odpuściłem, ale pamiętam.
Z wyprawy przywiozłem słoiczek miodu, za pomocą którego Miss Polski 2009 próbowała osłodzić nam życie i kilka egzemplarzy autorskich nowego wydania książki „Pożytki pszczele” Mieczysława Lipińskiego, którą uzupełniałem o zdjęcia i opisy do niedawna nieznanych w Polsce roślin miododajnych.
Tyle prywaty i płynących z niej usprawiedliwień, teraz do rzeczy bo wiele tematów mamy do nadrobienia.
Na razie wszystko jest na etapie projektu ustawy, ale znając „lubuskie” realia zamach będzie wykonany.
Obecnie w Polsce funkcjonuje 49 samorządowych kolegiów odwoławczych. Ich zadaniem jest rozpatrywanie odwołań obywateli od decyzji wydawanych przez wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, zarządy powiatów i zarządy województw.
Projekt ustawy przewiduje likwidację części z nich i zostawienie jedynie 16.
Po jednym na województwo. W województwie lubuskim działają dwa kolegia: w Gorzowie i w Zielonej Górze.
Zostanie ono przekształcone w wydział zamiejscowy kolegium w Zielonej Górze. Gorzowski Prezes przekaże swoje kompetencje temu z Zielonej Góry.
Czy w Gorzowie zagrają wuwuzele ? - 2010-06-29 15:54:59
Na południu czarnego lądu właśnie nastała zima. Nadal jednak jest gorąco, bo piłkarskie gwiazdy kopią piłkę, a kibice masowo dmą w wuwuzele wytwarzając hałas fizycznie zagrażający środowisku.
W województwie położonym na zachodnich rubieżach trzeciej, czy jak kto woli czwartej RP lato w pełnej krasie. Niektórzy w ubiegłą niedzielę świętowali, a radny Kazimierz Pańtak powiedział w lokalnej telewizji coś o Gorzowie.
Jeden z internautów komentując ubiegłotygodniowy felieton, w którym apelowałem do Marszałka o przekazanie Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej budynków po szpitalu przy ulicy Warszawskiej, zadaje pytanie „gdzie są włodarze i radni w tym posłowie i senatorzy z ich powinnościami.” „Wybrańcy Gorzowa obudźcie się, ostatecznością będzie sprowadzenie trąbek z RPA , żeby was wybuczeć przy następnych wyborach. Jak możecie pozwolić aby zależało na sprawach Gorzowa nielicznym z pobliskiej La Manczy, a wam mającym to w świętym obowiązku- nie."
Obowiązek wyborczy spełniony. W dogrywce mniejszego zła wybierał nie będę, jest wiele istotniejszych spraw wartych uwagi.
17 czerwca br Radio RMG informowało, że dzień wcześniej odbył się trzeci przetarg i nie było chętnych do nabycia podzielonego na części terenu do szpitalu przy ulicy Warszawskiej w Gorzowie.
Napiszę teraz kilka zdań, które nie spodobają się radnym i politykom głoszącym pogląd, że Gorzów dobrze się rozwija, a na Zieloną Górę należy patrzeć z pozycji brata większego.
Bzdura. Zawsze ustępowaliśmy Zielonej Górze pod względem szkolnictwa wyższego, skomunikowania z resztą kraju i wielkości nakładów na kulturę. Po blisko 12 latach istnienia województwa lubuskiego znacznie ustępujemy również pod względem poziomu opieki zdrowotnej, kolejnej dziedziny, o kondycji której decydują instytucje zlokalizowane w Zielonej Górze.
Wybory - okazja do podziękowań - 2010-06-16 08:55:38
Wybory już w najbliższą niedzielę. Pójdę, choć trudno będzie zdecydować przy którym nazwisku postawić krzyżyk. Abstrahując od listy kandydatów spróbujmy sobie odpowiedzieć na pytanie jaki powinien być polski prezydent.
Przede wszystkim powinien to być autorytet moralny. W obecnych czasach niosących różnorakie pokusy, bez rozpychania się łokciami i deptania po głowach słabszych kolegów, trudno o karierę w polityce. Jeśli ktoś coś kiedyś robił poza gadaniem, to w dżungli przepisów, czasami wzajemnie się wykluczających i rywalizujących ze sobą organów kontrolnych, nie łatwo zachować nieskazitelność.
Na bardziej zaawansowanych w latach jest joker w postaci teczek IPN. Nie łatwo być autorytetem moralnym w obecnych czasach.
Wybory - nadszedł czas opowiadania bajek. - 2010-06-09 09:40:14
Właściwie to powinienem zacząć od Pudziana, bo nic nadzwyczajnego, co by ograniczało felietonistę do pisania wyłącznie poważnych treści, nie wydarzyło już drugi tydzień.
Ani jeden mieszkaniec Gorzowa i okolic zarządzający ważną instytucją nie został „odstrzelony”, bo też w zasadzie żaden już takiej funkcji nie sprawuje. Chociaż pewny nie jestem, być może w innych województwach osoby z Gorzowa mogą owocnie pracować dla dobra kraju.
Warto też zauważyć, że rząd Platformy Obywatelskiej nie zlikwidował, ani nie przeniósł z Gorzowa żadnej instytucji już od kilkunastu tygodni, wiadomo pora na obiecanki, a nie na wkurzanie obywatela.
Wróćmy do spraw ważnych i najważniejszych. Do najważniejszych w województwie lubuskim poza produkcją wina należą żużlowe derby.