Każdorazowo, gdy wybuchał kolejny konflikt interesów między Gorzowem, a Zieloną Górą i kiedy Gorzów znów coś przegrywał, "lubuscy" politycy wyciągali najcięższego rodzaju oręż do walki z niezadowoleniem – zobaczcie jak inne byłe miasta wojewódzkie podupadły. No więc - zabawiliśmy się w pogromców mitu i zobaczyliśmy.
Tabela w bardzo czytelny sposób porównuje Gorzów do miast, które utraciły status miasta wojewódzkiego oraz do innych miast wojewódzkich o zbliżonej wielkości. Wybraliśmy wszystkie ościenne byłe miasta wojewódzkie, miasta dolnośląskie o podobnej co Gorzów wielkości oraz Elbląg miasto z tramwajami, zaledwie 1,8 tys mieszkańców większe od Gorzowa.
Legenda:
ZIELONA GÓRA - miasto wojewódzkie
Elbląg - miasto powiatowe
* - w rozkładzie jazdy obowiąz. od 13.12.2009
** - czas przejazdu najszybszym połączeniem
*** - Opole - ma jeszcze remontowane lotnisko w Kamieniu Śląskim
WNIOSKI:
Gorzów spośród 12 miast jest jedynym miastem ponad 100 tysięcznym, które nie posiada własnego okręgu wyborczego. Powoduje to konieczność kalkulowania, który z gorzowskich polityków ma szanse zostać posłem Okręgu Zielonogórskiego. Wielu nie interesujących się polityką gorzowian głosuje na polityków z Zielonej Góry, którzy w sejmie głosują (lub lobbują) wbrew interesom Gorzowa.
Tylko Gorzów, Kalisz i Wałbrzych nie dysponują jakimkolwiek lotniskiem. Miasta o dużo mniejszym potencjale posiadają małe lotniska sportowe mogące służyć do obsługi biznesu i niesieniu pomocy w sytuacjach zagrożenia.
Gorzów jest jedynym miastem wojewódzkim bez Krajowego Rejestru Sądowego. Poza Koszalinem jeszcze kilka innych miast powiatowych jest siedzibą KRS.
Gorzów jest jedynym miastem wojewódzkim, w którym ma być zlikwidowany Wydział Gospodarczy przy Sądzie Okręgowym. Wiąże się to z dalszym pogorszeniem warunków działalności podmiotów gospodarczych, aż dziw, że Gorzów utrzymuje wysokie pozycje w rankingach.
24 listopada br Redakcja Portalu skierowała do urzędów 6 miast prośbę o przekazanie informacji o inwestycjach i innych projektach doinwestowanych z funduszy unijnych.
Do chwili publikacji tego materiału nie doczekaliśmy się odpowiedzi z Leszna i Koszalina. Nie nalegaliśmy uznając, że brak odpowiedzi to też odpowiedź.
Najbardziej wyczerpująca odpowiedź dotarła z odległego Elbląga. Dla każdego, kto miał do czynienia z urzędami w dwóch różnych gminach jest jasne, że każdy urząd jest inny.
Zwykle jednak jest tak, że urząd, w którym załatwia się sprawę z przyjemnością ma więcej sukcesów na swoim terenie niż urząd traktujący petenta jak natręta.
Leżący w województwie warmińsko-mazurskim Elbląg jest miastem zbliżonym wielkością do obu stolic lubuskich. W roku 1999 utracił statut miasta wojewódzkiego, nadal jest jednak centrum subregionu i miastem z ambicjami.
Porównanie Gorzowa (125,2 tys. mieszkańców) z Elblągiem (127 tys. mieszkańców), nie wygląda zbyt dobrze dla administracyjnej stolicy województwa lubuskiego.
Elbląg otrzymał łącznie 354 097 tys zł dotacji unijnych na okres 2008-2013, w tym 106 199 tys zł z RPO Warmia i Mazury, 55 588 tys zł z programu Rozwój Polski Wschodniej oraz 192 310 tys zł z innych projektów (szczegółowe materiały będą opublikowane w najbliższym czasie).
Dla przypomnienia z Indykatywnego Planu Inwestycyjnego Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego (70% alokacji LRPO) dofinansowanie Gorzowa wynosi 142 880 tys zł, a Zielonej Góry wynosi 312 670 tys zł, (źródło: http://www.gorzow.pl/aktualnosci/3868_Prezydent_miasta_odpowiada).
Dlaczego Gorzów otrzymał tak mało środków unijnych dzielonych w samorządowej stolicy województwa ?
Pierwsza odpowiedź była taka, że Gorzów dostał więcej od Zielonej Góry i że to Zielona Góra powinna być niezadowolona (słynne tabelki vicemarszałek Elżbiety Polak).
Padło stwierdzenie, że jedynym niezadowolonym jest radny niezależny Artur Radziński.
Na konferencji prasowej Stowarzyszenia, którego szefem jest wspomniany radny zostały ułożone inne tabelki (na bazie publikacji internetowych Urzędu Marszałkowskiego). Zagotowało się w lubuskim tyglu, efektem było stworzenie kolejnych tabelek, tym razem przez Prezydenta Gorzowa, który okazał się drugim niezadowolonym.
Urząd Marszałkowski zmienił taktykę i nie zakwestionował tych tabel, skupił się na krytyce Prezydenta, że ten nie przygotował dobrych i ambitnych projektów, w ten sposób kółko zostało zatoczone.
Prawda zapewne leży gdzieś pośrodku, jednak trudno się nie oprzeć wrażeniu, że Urząd Marszałkowski manipuluje informacją.
Stowarzyszenie Obywatelskie Forum Gorzowa dotarło do materiałów dotyczących wielkości dotacji z UE dwóch innych dynamicznie się rozwijających się miast powiatowych Koszalina i Kalisza. W przypadku Koszalina wartość dotacji unijnych znacznie przekracza gorzowskie 143 mln - szczegółowe dane będziemy sukcesywnie publikować.
W wyniku przeprowadzonej analizy mit jakoby bycie stolicą administracyjną województwa lubuskiego gwarantowało rozwój miasta uważam za obalony.
Pozostaje wiele pytań, na które należy szukać odpowiedzi. Marszałek chętnie całą winę zrzuciłby na Prezydenta, ale przecież to on jest właścicielem tonącego w długach gorzowskiego szpitala, to nie Prezydent decyduje o zamknięciu Wydziału Gospodarczego, to nikt inny jak władze miasta, kilkakrotnie proponowały za przysłowiowego grosika budynek pod siedzibę KRS.
Inną kwestią, która rzuca bardzo zły obraz na współpracę między różnymi szczeblami administracji i samorządu w województwie lubuskim jest brak gospodarza tematu tak ważnego dla bezpieczeństwa mieszkańców regionu lądowiska dla helikoptera Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Również tego tematu obiecuję nie zostawić samego sobie.
Marek Pogorzelec - Redaktor Naczelnych Portalu Regionalnego LUBUSKI24.PL