Czy bycie stolicą województwa decyduje o rozwoju miasta ? - 2009-12-04 16:27:58
Przeprowadziliśmy wnikliwą analizę tezy jakoby bycie miastem wojewódzkim gwarantowało lepsze perspektywy dla rozwoju miasta.
Zapraszam do lektury artykułu.
Ludzie listy piszą, a niektóre z nich nie nadają się do publikacji, bo są zbyt krytyczne. Skłaniają jednak do refleksji. Bojowy Emil i złodzieje rekordu to tytuł z Gazety Lubuskiej. Emila zostawmy w spokoju, o
tych złodziejach co ukradli rekord będzie.
Autorzy: Szymon Kozica i Marcin Łada rozdawali nagrody w kilku kategoriach. "Kiszkę z
gwoździem" (ach ten kibicowski żargon) dostał chronometrarzysta, a zarazem działacz z
Gorzowa. Autorzy chwalą się wielkim sercem, że nie został on wymieniony z nazwiska.
Autor listu, tego, który nie nadaje się do publikacji zarzuca Gazecie Lubuskiej, że mści
się od kilku miesięcy na Gorzowie z powodu zamieszania wokół rekordu toru pobitego przez Grzegorza Zegoty. Tymczasem szkoda została naprawiona, a zawodnik przeproszony. Jakimś szczęśliwym trafem dwójce dziennikarzy sportowych Gazety Lubuskiej umknął skandal wokół jednego w wcześniejszych meczów derbowych, gdzie błąd sędziego wypaczył wynik meczu (szkody nie zostały naprawione). Sędzia ponoć został ukarany, ale cicho-sza. Czyżby brak zainteresowania miał podłoże geograficzne ? (nasi biją - dobrze, naszych biją - niedobrze).
Bez kibiców świat byłby nudniejszy.
Nie chcę tu prowokować wymiany uprzejmości, ale brak rzetelności dziennikarskiej i obiektywizmu nie jest obcy Gazecie Lubuskiej. Przypuszczam zresztą, że nie tylko jej.
W trosce o poprawę kondycji naszej lokalnej konkurencji zobowiązuję się publikować różne takie kwiatki. Pewnie nazbiera się z tego cała łączka, lubuska łączka.
Liść opadł, będzie więc o patriotyźmie (Felieton Redaktora Naczelnego) - 2009-11-28 08:40:20
Uczyłem się patriotyzmu od rodziców. Szkoła wielkopolska, mniej w niej romantyzmu i uniesień niż w
faworyzowanej obecnie szkole kresów wschodnich, ale nie mnie oceniać, która ze szkół lepsza.
Jestem, bo niemiecka machina dostała zadyszki na finiszu. Każdy z nas jest bo coś i po coś.
Tyle o patriotyźmie i patriotach kiedyś. Pora na dziś.
Na forum dyskusyjnym Gazety pojawił się wątek poświęcony telewizji regionalnej TVP3 Gorzów .
Forumowicze są w swych ocenach brutalni, ale nie bezpodstawni.
Losy tego wątku splotły się z losami innej sprawy. W tym samym mniej więcej czasie otrzymałem bardzo lakoniczną odpowiedź w bardzo istotnej sprawie.
Nie powiem, żebym się nie zdenerwował, ale bez pośpiechu, tyle czekaliśmy, to jeszcze poczekamy.
Sprawa dotyczy przygotowania warunków do wypełnienia zapisów ustawy sejmowej, w której zauważono, że w Gorzowie nie żyją Buszmeni (za zimno), tylko Europejczycy, którzy mają prawo czuć się bezpiecznie podobnie do innych Europejczyków.
Podczas gdy sprawy dotyczące bezpieczeństwa i jakości życia mieszkańców Gorzowa i regionu od lat nie znajdują zainteresowania mediów publicznych, profesor Niesiołowski zawsze może liczyć na zainteresowanie.
Przeskakuje między tematami niczym motyl z kwiatka na kwiatek, rozświetlając każdy z nich swoją barwną postacią.
Telewizja regionalna, to i tematy bardzo regionalne, co tak PIS, a co tam nie PIS, nic zaskakującego poza doborem słów do sytuacji, dobrzy są dobrzy, a źli są źli, wszystko na
swoim miejscu...
Telewizja miała być bliżej człowieka i jego małych Ojczyzn, ale matka jest tylko jedna,
kochają ją bo daje możliwość latania między tematami w świetle reflektorów i co najważniejsze - nakarmi.
Panie Pośle Niesiołowski - Nasze Ojczyzny to dwie różne matki.
Lotniska pod Różankami ciąg dalszy - 2009-11-26 17:48:10
W Kłodawie odbyła się publiczna dyskusja nad projektem studium zagospodarowania przestrzennego gminy. Studium obejmuje budowę lotniska w okolicach wsi Różanki i Wojcieszyce, dlatego najliczniej reprezentowany był społeczny komitet protestacyjny mieszkańców tych wsi, którzy na budowę lotniska nie chcą się zgodzić. W czerwcu wygraliśmy z gminą w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, który "uchwałę lotniskową" unieważnił. Jesteśmy zaskoczeni, że gmina wraca do tematu - mówił przed spotkaniem Kazimierz Sokołowski z komitetu protestacyjnego. Wójt gminy Kłodawa Anna Mołodciak tłumaczy, że do prac nad studium zagospodarowania przestrzennego obejmującego także budowę lotniska, zobowiązuje ją wciąż aktualna uchwała Rady Gminy.
Społeczny komitet protestacyjny nadal podtrzymuje swój sprzeciw przeciwko budowie lotniska w gminie. W trakcie spotkania pojawiły się też liczne głosy przeciwko budowie przez gminę Kłodawa Północnej Obwodnicy Gorzowa. Uwagi do projektu studium można zgłaszać do 21. grudnia.
Gorzów to nie tylko sport i rozrywka - 2009-11-20 15:53:57
Jak sytuacja na froncie grypowym - wygrywamy ?
- Póki co, nie mamy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną, można powiedzieć, że nastąpiła większa mobilizacja.
Na froncie lubuskim, jak donoszą media, same porażki Gorzowa.
W wywiadzie jakiego udzielił nam były poseł Jakub Derech-Krzycki wynika, że o śmigłowcu LPR dla Gorzowa wszyscy zainteresowani wiedzieli od dawna, ale nikt nic nie zrobił, żeby stworzyć warunki do jego stacjonowania.
W rozmowie padło Pani nazwisko, była Pani wicemarszałkiem województwa lubuskiego, a LPR wysyłało sygnały, że bez tytułu prawnego do działki przy szpitalu nie ma możliwości wydatkowania jakichkolwiek środków na prace przygotowawcze.
- Fakt trwa to już dwie kadencje, zmieniło się 3 marszałków.
- Szpital planował wystąpić o środki unijne na przygotowanie lądowiska dla helikoptera, ale ostatecznie projekt został wycofany. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe podlega bezpośrednio Ministerstwu Zdrowia i to ono powinno organizować bazę. Jeśli chodzi o teren to była mowa o wieloletniej dzierżawie terenu należącego do szpitala, tam gdzie lądowały helikoptery podczas wizyty Papieża Jana Pawła II. Są tam dwie oświetlone płyty umożliwiające lądowanie helikoptera. Wydzieleniem działki miał się tym zająć geodeta wojewódzki pracownik Urzędu Marszałkowskiego Andrzej Bedka. Obecnego stanu nie znam.
5 pytań do Hilarego Błonka członka Zarządu Stowarzyszenia Forum Gorzowa - 2009-11-17 17:04:29
Marszałek Jabłoński w wywiadzie dla Radia Zachód nazwał dane opublikowane 4 listopada br przez Stowarzyszenie Forum Gorzowa "płytką manipulację liczbami". Co Pan, jako autor opracowania może odpowiedzieć na ten zarzut ?
- Jest znamienne, że Marszałek ucieka od konkretnego przykładu rzekomego manipulowania liczbami, które są niepodważalne - przecież nie pomyliłem się w ich zsumowaniu, biorąc te dane z zatwierdzonego indykatywnego planu inwestycyjnego LRPO do 2013 r. i przechodzi na zarzut ” manipulowania interpretacją tych danych” i to są niestety wybiegi, a nie konkrety.
Jedynym konkretem był zarzut o porównywaniu nakładów na Uniwersytet Zielonogórski z Państwową Wyższą Szkołę Zawodową w Gorzowie. Czy to może zaniepokoić ?
- Tak zaniepokoiła mnie bardzo wypowiedź o braku podstaw do porównywania nakładów na Uniwersytet Zielonogórski i uczelnie gorzowskie - 2,5 krotnie wyższe dofinansowanie Uniwersytetu Zielonogórskiego niż 3 gorzowskich szkół wyższych razem wziętych.
W programie RMG Gorzów "Gość na 95,6 FM" członek Zarządu Województwa Lubuskiego Pan Tomasz Hałas po raz kolejny powtórzył obiegowe nieprawdy jakoby Miasto Gorzów Wlkp. i cała północna część województwa lubuskiego przejawiała niską aktywność w pozyskiwaniu środków z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.
- Twierdzenie Pana Tomasza Hałasa, że żaden z wniosków Gorzowa nie został odrzucony z Indykatywnego Planu Inwestycyjnego Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego mija się z prawdą. Uznania nie zyskały następujące projekty złożone w odpowiedzi na zaproszenie Zarządu Województwa:
Henryk Maciej Woźniak podsumował dotychczasową pracę - 2009-11-14 21:57:06
Senator Henryk Maciej Woźniak podsumował swoją pracę w senacie. Na zwołanej dziś konferencji prasowej pochwalił się, że był sprawozdawcą w 30 ustawach m.in. o finansach publicznych, o stoczniach, podatku dochodowym. Na dzisiejszym spotkaniu z dziennikarzami senator poruszył także temat etyki w polityce i tego, co dzieje się w naszym województwie.
Wywiad z byłym posłem i Przewodniczącym Rady Miasta Jakubem Derech-Krzyckim.
Czy polityka to wdzięczne zajęcie ?
- Będąc poza polityką ma się dużo więcej czasu dla siebie i dla rodziny. Ja na ten przykład w końcu mam swoją łajbę, którą popołudniami i w dni wolne wyremontowałem, teraz buja się po wodzie i jestem z niej dumny. Uporządkowałem wiele swoich spraw.
Będąc posłem lobbował pan za helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego dla Gorzowa.
Jak to było ?
- Przygotowywany projekt ustawy przewidywał 21 śmigłowców rozlokowanych na terenie całego kraju.
Akcja śmigłowca ma sens jeśli czas przybycia na miejsce wypadku i odtransportowania rannych nie jest dłuższy niż godzina. Gorzów był białą plamą na mapie działań Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Odbyłem wiele rozmów, przekonałem zastępcę dyrektora ds medycznych doktora Roberta Gałązkowskiego.
Ostatecznie do ustawy dopisano 2 dodatkowe śmigłowce, w tym jeden dla Gorzowa.
Zaczęło się od, wydawałoby się, sprytnie przygotowanego uniku marszałka Jabłońskiego, względem otwarcie go krytykującego gorzowskiego radnego, co już opisywaliśmy w podobnym tonie jak Artur Brykner z Gazety Wyborczej.