www.lubuskie24.pl

:: Wybory - okazja do podziękowań
Wiadomość dodana przez: Marek.Pogorzelec (2010-06-16 08:55:38)

Wybory już w najbliższą niedzielę.
Pójdę, choć trudno będzie zdecydować przy którym nazwisku postawić krzyżyk. Abstrahując od listy kandydatów spróbujmy sobie odpowiedzieć na pytanie jaki powinien być polski prezydent.
Przede wszystkim powinien to być autorytet moralny. W obecnych czasach niosących różnorakie pokusy, bez rozpychania się łokciami i deptania po głowach słabszych kolegów, trudno o karierę w polityce. Jeśli ktoś coś kiedyś robił poza gadaniem, to w dżungli przepisów, czasami wzajemnie się wykluczających i rywalizujących ze sobą organów kontrolnych, nie łatwo zachować nieskazitelność.
Na bardziej zaawansowanych w latach jest joker w postaci teczek IPN. Nie łatwo być autorytetem moralnym w obecnych czasach.

Najlepiej, gdyby przyszły prezydent był bezpartyjny, bo wtedy miałby szansę być prezydentem wszystkich Polaków, a nie organem partii stawiającym veto w miejscach, w których jego kolegom nie udało zabezpieczyć potrzebnej większości w sejmie, a potem w senacie. Pewnie każdy z nas by chciał, żeby Prezydent potrafił się odpowiednio zachować i normalnie po ludzku nie narobił wstydu podczas wyjazdów zagranicznych.
Idealny kandydat na prezydenta nie musi się znać na gospodarce, wystarczy, żeby rozumiał podstawowe jej mechanizmy i nie miał apetytów do włączania przycisku ręcznego sterowania. Gospodarka lubi proste prawo, odpowiedzialne związki zawodowe, niskie podatki i tanią, dobrze wykształconą, siłę roboczą.
Każdy nierozważny sygnał ze szczytów władzy to pogorszenie reputacji kraju, jako miejsca dobrego do inwestowania. Są i tacy inwestorzy, którzy potrafią zarobić na nieodpowiedzialnych decyzjach polityków ekstra 4,77 mld polskiego złotego „nie obciążając przy tym budżetu państwa”.
Wg wyliczeń serwisu www.parket.com Eureko zarobiło na PZU dużo więcej, bo 2,5 mln euro, czyli około 10 mld złotych.
Wracając do idealnego kandydata na Prezydenta naszego kraju - musi on rozumieć historię i nosić głęboko w sercu dumę z bycia Polakiem. Duma, pokora, tolerancja, rozwaga i upór – to wszystko w jednym. Za dużo wymagam.
Skoro krajem niepodzielnie rządzą partię, popatrzmy zatem, której rządzenie narobiło najmniej szkody dla miasta i regionu gorzowskiego. Według moich obserwacji Platforma Obywatelska poza PSL-em jest liderem w niszczeniu pozycji Gorzowa jako centrum gospodarczego i stolicy województwa.
Gdyby nie SLD, której głosy były potrzebne przy przegłosowaniu ustawy medialnej siedziba spółki radiowo-telewizyjnej byłaby już pewnie w Zielonej Górze, a tak teoretycznie telewizję publiczną mamy, dla równowagi, w Gorzowie.
Tygodnik dał mi zbyt mało miejsca, żeby przeprowadzić bardziej szczegółową analizę co jako Gorzów straciliśmy za rządów każdej z partii, a warto by było przedstawicielom tychże partii ubiegającym się o najwyższe stanowisko w państwie „podziękować”, bo właśnie nadarza się okazja.
Najlepiej, żeby taką analizę przeprowadziła gazeta codzienna, która ma problemy z wypełnieniem treścią swoich stron, ale to temat z listy tabu, napracujesz się, a Zieląka ci tego nie puści i zamiast wierszówki - klops.
Są bezpieczniejsze tematy. Można dla przykładu pogrzebać lokalnym politykom w portfelach, żeby zrazić jeszcze nie zrażoną do nich część naszego społeczeństwa. Niewątpliwie zapotrzebowanie społeczne na takie działania jest. Każdy ma do wypełnienia jakąś misję w życiu społecznym, chociaż ta akurat zbyt zaszczytna nie jest.
Dla odmiany Gazeta Wyborcza ponownie donosi, że policja bije gorzowskich kibiców. W ubiegłym roku w Zielonej Górze po wyrzuceniu gorzowskich kibiców ze stadionu ponoć padła komenda do ich spałowania. Policja tłumaczy się, że nie filmowała tego co działo się poza stadionem, więc dowodów brak. Tylko słowa i siniaki pobitych i znieważonych ludzi. A może działają oni w zmowie, może pałowania zagazowanych ludzi poza stadionem nie było ? W konflikcie kibic – policja, rozsądek podpowiada, żeby stanąć po stronie policji, ale druga publikacja Gazety Wyborczej opisująca spałowanie na ulicach Gorzowa dwóch kibiców Stali pobitych chwilę wcześniej przez chuliganów z Zielonej Góry każe się poważnie zastanowić, czy aby na pewno policja powinna cieszyć się naszym zaufaniem.
Ponoć już teraz stróże prawa filmują swoje interwencje. Bardzo ciekaw jestem co oko policyjnej kamery zarejestrowało przy filmowaniu szczegółowo opisanego przez Gazetę wydarzenia.
Warto zauważyć, że kamery MZK wyszły cało z misji przewozu kibiców samorządowej stolicy województwa i z tego co pisała Gazeta trochę widziały. Liczę na to, że skoro Gazeta opisała tak szczegółowo wspomniany incydent poinformuje również o szczegółach prokuratorskich postępowań w sprawie zniszczenia mienia, pobicia kibiców, pracowników klubu, rzutu krzesłem w zawodnika i ewentualnie innych nie upublicznionych jeszcze wyczynów.
Mam nadzieję, że policja nie będzie czekać na ofiary śmiertelne derbów, jak niektórzy mówią „wielkiego święta Lubuszan” i w końcu wykaże się skutecznością. Jeśli przeczytam o znikomej szkodliwości społecznej lub braku możliwości zidentyfikowania sprawców to obiecuję osobiście pokazać faka państwu, które toleruje bezprawie.
Na witrynie internetowej Urzędu Marszałkowskiego możemy przeczytać: „Dzień Województwa Lubuskiego to ważny element budowania integralności naszego regionu oraz umacniania tożsamości Lubuszan. Tego typu spotkania służą ukazywaniu niepowtarzalnego charakteru naszej części kraju – jej kultury i tradycji.”
Jeśli miałbym coś podpowiedzieć Panu Marszałkowi w temacie „kultury i tradycji”, to niech skończy z promocją województwa na plastronach klubu z myszką miki. Naprawdę kiepscy to ambasadorowie, nawet jeśli w innych miastach policja lepiej prowadzi kibiców tej drużyny.
Aby pokazać odrobinę prawdy o województwie program 2 TVP powinien poza derbami pokazać przepych marmurów Wyższej Szkoły Zawodowej w Sulechowie i pułkownika Figurę opowiadającego o tym jak służby marszałka dbają o to by Warta nie zalała lewobrzeżnej części Gorzowa. Program drugi ma jednak zapłacone za co innego.

Było o tym jaki ma być Prezydent Polski, czas jeszcze na słów kilka o Prezydencie Gorzowa. Na forum Gazety trwa dyskusja o Arturze Radzińskim, który zadeklarował, że będzie kandydował na to stanowisko. Wiadomo są głosy za, są i przeciw.
Jeden z internautów napisał, że Radziński to zdrajca bo startował z listy Tadeusza Jędrzejczaka, a potem odmówił objęcia stanowiska viceprezydenta i zaczął krytykować szefa.
Mam marzenie, żeby szefem Radnego Miasta Gorzowa, było społeczeństwo, któremu ślubował służyć, a nie kolega z partii. Podobnie na wszystkich innych szczeblach, w których społeczeństwo wybiera swoich przedstawicieli.
Żeby tak było społeczeństwo musi być wymagające i aktywne, czego w tym miejscu sobie i politykom gorąco życzę.


adres tej wiadomości: www.lubuskie24.pl/news.php?id=115